Wyższa szkoła uwodzenia Wyższa szkoła uwodzenia

Nadchodzące   szkolenia

Praktyk Uwo
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Profesura
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Senior Uwo
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Poszukiwanie siebie
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Kusicielka
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Mowa ciała
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
NLS
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Doktorat
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Perswazja
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Doradztwo biznesowe
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Manipulacja
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Idealny związek
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
SAM
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Zmiana Samego Siebie
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Stylizacja
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
Hipnoza
Kraków, 1 dzień
18.05.2012 wolne miejsca »
zapisz  się  na  newsletter
 

Odwiedź nas także na portalach

Nasza klasa Blip Facebook Twitter
Dlaczego (nie) wszyscy mówią o nas, ze jesteśmy najlepsi;-)

Szanowni Studenci i Kursanci, dziś dwa słowa o naszej szkole a także o domenie skromności. Otóż często słyszymy na szkoleniach, a potwierdzają to wypowiedzi na forach internetowych ze Wyższa Szkoła Uwodzenia Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego, prócz tego ze jest najstarszą i największą(ogółem prawie 100 zatrudnionych osób) Szkołą Uwodzenia i Rozwoju Osobistego w Polsce to dodatkowo jest po prostu najlepsza(nie mówi tego jedynie konkurencja) Najlepsza? Cóż. W tym miejscu przez wrodzona grzeczność oraz skromność należałoby zaprzeczyć…



PO CO PRZEPŁACAĆ SKORO NIE WIDAĆ ZADNEJ? ROŻNICY;-)

Żal

TA PO LEWEJ NAWET JAKBY ŁADNIEJSZA:-)

Lecz po chwili zastanowienia zadajemy sobie pytanie; właściwie, dlaczego mielibyśmy zaprzeczać? Czemu miałaby służyć owa skromność rynkowa? Otóż wychodzimy z założenia, iż najgorsza jest fałszywa skromność, która w istocie rzeczy nie prowadzi do niczego a na pewno nie do rozwoju i jednocześnie kultywuje, potwierdza i umacnia własne słabości i niedomagania
Przykłady? Proszę bardzo: znacie ten tekst; dwóch Polaków się spotyka:
-Co słychać, jak leci? Mówi X
-Stara bida, nic szczególnego i w tym momencie następuje przekonywująca litania-wyliczanka: w pracy tyram, zarabiam grosze, albo mnie już zwolnili żona się roztyła albo w ogóle odeszła, auto się rozbiło(samo;-) jest do bani i w ogóle totalna deprecha. Mówi Y.
Znacie to? Brzmi znajomo?
Dlaczego tak jest i skąd to się bierze? Otóż w narodzie polskim jest mocno zakorzenione przekonanie- niejako tradycja narodowa ze narzekać trzeba i należy zawsze i wszędzie.
Wyobraźcie sobie, co by było gdyby rozmówca Y na pytanie; Jak leci? usłyszał; wspaniale jest coraz lepiej, może nie zarabiam kokosów, lecz coraz więcej poza tym jestem szczęśliwy i realizuje się w życiu, mam wymarzona partnerkę i wspaniałe dzieci.
Zapewne Pan X, który był nastawiony na odp. narzekającą byłby mocno zdegustowany odpowiedzią, wręcz patrzył by na rozmówce Y jak na „wariata”
I znowu pytanie, dlaczego? Otóż zapewne, dlatego ze słysząc odp. pozytywną poczułby się sam gorzej, poczułby się gorszy niż Pan Y, który jest zadowolony. Bo niby, dlaczego on ma mieć lepiej niż ja skoro jest głupszy i gorszy niż ja:-) Typowe myślenie nad Wisłą.
Taka mentalność, co zrobić…
Wracając do tematu nie widzimy, zatem żadnego powodu, aby kultywować narodową tradycje oraz fałszywą skromność. Żeby nie przynudzać zawarliśmy treść w punktach;



Zatem na początek wszystko to, czego na pewno nie znajdziesz w naszej szkole;

1. Tanich, agresywnych, krzykliwych reklam i filmików na You Tube i innych „mocarstwach” wizji z dynamiczną muzyką w tle oraz dwudziesto letnimi trenerami na pierwszym planie, którzy dumnie prezentują swoje „możliwości” w ciągu dwóch min. filmiku nakręconego przez bezrobotnego sąsiada.

2. Małoletnich, niedojrzałych trenerów-dzieciaków, którzy na swoich stronach internetowych prezentują filmiki obrazujące kim byli dawniej(czyli gorsza wersja; -) oraz kim są teraz(herosi) i jaką przemianę może każdy uczestnik szkolenia przejść by w ciągu dwóch dni u nich zmienić się w Macho-Leczo czyli faceta który zaciąga do łózka wszystko co się (po)rusza. Często informacje te są poparte ilustracjami tychże trenerów w wersji DAWNO tzn w wieku lat 15tu oraz TERAZ tj. w wieku lat 25ciu.

3. Filmów reklamówek obrazujących jak „trenerzy” błyskawicznie podejmują „akcje” i dialog z przypadkowo spotkana na ulicy(czytaj wynajęta wcześniej do tego celu) dziewczyna, „pobierają” numer telefonu i z wypiekami na twarzy licealisty po klasówce odchodzą dumnym krokiem skąd przyszli. Na końcu jak przystało na dobry film jest Happy-End: -) czyli wszyscy są szczęśliwi i żyją długo…

4. Zapewnien ze u nas wszystko jest Perfect, kiedy w istocie perfekt jest tylko cena (czytaj niska), która niechybnie idzie w parze z możliwościami, jakie oferują Perfekcjoniści…

5. Reklamowania obcy wzorców i metod podrywania np. szkół uwodzenia „zza Buga”, które rzekomo maja być wyśmienite a w istocie ich przedstawiciele-szkoleniowcy nie potrafią nawet poprawnie władać polszczyzna…Swoja drogą ciekawe jak z innymi częściami ciała..;-)

6. Przedsiebiorów owładniętych manią i wizja szybkiego wzrostu na branży uwodzenia, którzy ulatniają się po paru miesiącach niczym dym z papierosa.

7. Dwu metrowych trenerów z ogolona głowa, którzy na potrzeby strony www zrzucili dres i szczerzą złowrogie uśmiechy na swoich profilach i prezentują niebywałe możliwości i siłę (głównie mięśniową).

8. Samozwańczych trenerów, dorabiających w ten sposób studentów ani tez emerytów i rencistów-szkoleniowców zatrudnionych żeby płacić mniejszy Zus lub nie płacić go w ogóle…

9. Artykółów o szkołach uwodzenia na stronach www z osiedlowych i nie tylko gazet, które po zapłaceniu „abonamentu” ukazują firmy i ich właścicieli, jako najlepszych trenerów uwodzenia na świecie i we wszechświecie:-)

A teraz to, co możesz znaleźć w naszej szkole:


1. Profesjonalizm, doświadczenie, zaangażowanie. Poważne podejście do wykonywanej pracy i do klienta, ponieważ nasza kadra to z kilkoma zaledwie wyjątkami osoby od 30tu lat w wzwyż. Posiadający wielowątkowe doświadczenie zawodowe, jako trenerzy rozwoju osobistego, coachowie, eksperci komunikacji i mowy ciała, absolwenci szkoleń Światowych u międzynarodowych sław z zakresu rozwoju osobistego i sztuki uwodzenia. 

2. Najlepiej wykształcona kadrę w Polsce, ponieważ wszyscy wykładowcy są psychologami, socjologami bądź pedagogami(a nie ludźmi, którzy gdzieś po drodze otarli się o książkową wiedze i tytuły). Nasza kadra to najczęściej podwójni magistrowie (często po studiach podyplomowych z pokrewnych zakresów) są tez doktorzy wykładający na uczelniach. Podczas gdy trenerzy szkół konkurencyjnych nie mogą się pochwalić często żadnym wykształceniem uniwersyteckim o psychologii już nie wspominając…

3. W naszych szeregach znajdziesz Elity szkoleniowe(ludzi TOP-TEN wg pewnej bardzo poczytnej i niezwykle miarodajnej gazety, która robi rankingi dla ludzi biznesu) W śród nich(nas) odnajdziesz ekspertów, którzy szkolili z jednej strony ludzi z pierwszych stron gazet, których oglądasz codziennie w telewizji a z drugiej strony szkolili służby specjalne, tajnych agentów, jednostki militarne, dyplomatów, osoby publiczne a także oficerów wysyłanych na misje i do zadań specjalnych np. do Afganistanu, Iraku, w różne zakamarki Bliskiego Wschodu, ludzi silnych, o stalowych nerwach i dużych szeroko pojętych możliwościach, którym z wiadomych względów nie zależy na tanim medialnym rozgłosie i artykułach w „fakcie”.

4. Indywidualne podejście do klienta albowiem preferujemy szkolenia indywidualne zamiast masówki, na której spotyka się student pierwszego roku z przedsiębiorcą, który ma rodzinę, trójkę dzieci i ustabilizowaną sytuacja materialną. U nas na szkoleniu nie spotyka się też student prawa lub doktorant z uczniem szkoły zawodowej. Dlaczego? Ponieważ zapewniamy komfort psychiczny i jest selekcja niczym w ekskluzywnym klubie. Nie łapiemy klienta w sieci w obawie żeby nie uciekł i nie obrzucamy jego skrzynki mailowej codziennym mailingiem z odpowiedzią dawka śmieci, co jest domena kilku firm branży uwo.

Szkoła Uwodzenia


Wszystkie te aspekty sa odpowiedzią na pytanie, dlaczego na nasze szkolenia najczęściej zapisuje się konkurencja i dlaczego bez obaw eksponujemy pewne „niewidoczne” dla potencjalnego klienta niuanse.
W życiu z reguły jest tak ze najważniejsze jest to, czego nie widać, przynajmniej gołym okiem Wychodzimy z założenia, iż inwestując (wcale niemało) w szkolenie warto to zrobić u kogoś, kto „trzyma” pewien standard i zna się na tym, co robi. Jako przykład podamy pytanie-zagadkę: Załóżmy ze pewien kowal naprawił kiedyś swoja piłę elektryczną, która mu się zepsuła i spodobało mu się to zajecie na tyle ze postanowił zając się elektroniką.
A teraz pytanie: Czy jak zepsuje się Państwu telewizor to czy oddajecie go do naprawy do serwisu elektronika, który zaprawi go za 100zł i udzieli gwarancji na rok. Czy też do kowala? Który wykona usługę za 30zł.

Odpowiedź banalna? Otóż okazuje się ze wcale nie.


Żal


Na pozór wszyscy oferują to samo. Towar Prima Sort;-)
A wybór jak zawsze należy do klienta; bardziej świadomego lub mniej…

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Skomentuj artykuł